Szpital, w którym pacjenci pozostają na wieki

Znalezione obrazy dla zapytania waverly hills hospital

Byłemu sanatorium Waverly Hills w Louisville, do którego chorzy przybywali aby umrzeć, towarzyszą opowieści o duchach, przerażających dźwiękach z zaświatów i paranormalnych zjawiskach.

Czerwonawe światło wieczornego półmroku przenika przez powybijane gdzieniegdzie okna prostej, dużej budowli. Ostatnie promienie jesiennego słońca prowadzą grę ponurych cieni na ścianach mrocznych korytarzy opuszczonego sanatorium. Uporczywą ciszę wewnątrz starego szpitala przerywa tylko wiatr przenikający przez chłodne mury i dudniące kroki ciekawskich, którzy pragną doświadczyć przygnębiającej atmosfery tego rozpaczliwego miejsca. Przyciągają ich tutaj dawne historie pełne nieszczęść. W tych murach zgasły życia tysięcy ludzi. Ich odejście do wieczności nie odbyło się w spokoju. Sanatorium Waverly Hills już od dawna nie należy do żyjących. Jednak wydaje się, że zmarli z niego nie odchodzą. Wśród ponurych i przesiąkniętych śmiercią ścian Waverly Hills podobno pozostają uwięzione dusze zmarłych, którzy na zawsze związali swój los z tym miejscem. Jaka siła nie pozwala im odejść z otchłani smutku? Czytaj dalej

Po co wracają?

Aktorzy, piosenkarze, artyści wiedli życie wybrańców, otoczeni miłością fanów, bogactwem i sławą. A jednak oni także powracają z zaświatów. Najczęściej zdziwieni, że dramatyczny wypadek przerwał świetnie zapowiadającą się karierę… Czytaj dalej

Nawiedzona plantacja mirtu w Luizjanie

ks.jpg

Biała willa stojąca pośrodku plantacji mirtu w Luizjanie podobno jest pusta. Jednak nagle słychać w niej dźwięki fortepianu. Jak to możliwe?, spytała obecna właścicielka i weszła do środka. Kiedy otworzyła drzwi, obok niej coś się przesunęło. W lustrze mignęła czyjaś twarz, a na schodach słychać było tupanie. Czy możliwe, że nie jest sama? Czytaj dalej

Historia domu z Amityville

Otoczony złą sławą dom w Amityville

Dom w amerykańskim miasteczku Amityville jest do dziś jednym z najlepiej rozpoznawalnych nawiedzonych miejsc na świecie. Mówiono o nim w telewizji, pisano książki i nakręcono kilka filmów.

Sprawę badali już nawet specjaliści od zjawisk paranormalnych. Wszystko zaczęło się 14 listopada 1974 roku, kiedy policja odebrała zgłoszenie, że w domu przy Ocean Avenue 112 najprawdopodobniej wszyscy nie żyją. Zginęło sześcioro z siedmiorga mieszkańców, a mordercą okazał się młody Butch DeFeo.

Po powrocie ze szkoły pierwsze strzały skierował w stronę śpiącego ojca. Chwilę później zginęła matka i czworo rodzeństwa. Okrzyknięty psychopatą, wylądował w więzieniu stanowym, skazany na dożywocie. To jednak nie dzięki DeFeo dom stał się sławny na cały świat. Czytaj dalej

San Zhi – nawiedzony kurort

Na północnym wybrzeżu Tajwanu znajduję się bardzo ciekawe, nowoczesne, nieco przerażające miejsce zwane San Zhi. Zostało budowane z myślą o luksusie, wygodzie oraz wypoczynku, którym mieli się cieszyć najbogatsi ludzie , jednak aktualnie to tajemnicze miejsce jest tylko dla turystów o mocnych nerwach. Czytaj dalej