Zofia Rysiówna: Za bohaterstwo zapłaciła wielką cenę

Dwunastego września 1941 roku 21-letnią studentkę Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej i zaprzysiężoną członkinię Zawiązku Walki Zbrojnej Zofię Rysiównę wraz z innymi więźniami wywieziono z Nowego Sącza w nieznane. Dziewczyna miała za sobą brutalne przesłuchanie przez gestapo, ale mimo tortur nie wydała nikogo. Aresztowano ją w kwietniu wraz z innymi uczestnikami akcji odbicia kuriera Jana Karskiego z więzienia w Nowym Sączu w lipcu 1940 roku. Jej miejscem przeznaczenia był KL Ravensbruck. Otrzymała numer obozowy 7286 i spędziła tam 4 lata, do kwietnia 1945 roku. Nie chciała wracać do obozowych wspomnień. Inna więźniarka Ravensbruck Karolina Lanckorońska napisała we „Wspomnieniach wojennych”, że Zofię Rysiównę nazywano w Ravensbruck Słowikiem. Bo najpiękniej śpiewała.

32 osoby zapłaciły życiem za brawurową akcję

To nie był przypadek, że aresztowany przez gestapo Jan Karskie przekazał wiadomość właśnie Zofii. W domu Rysiów przy ulicy Matejki 2 w Nowym Sączu zatrzymywał się kilkakrotnie podczas swoich kurierskich wypraw. Cała rodzina Rysiów (Zofia miała sześcioro rodzeństwa) była zaangażowana w konspirację i Karski miał pewność, że przekaże wiadomość o jego uwięzieniu, komu trzeba. Tak też się stało. Uczestnicy akcji zapłacili najwyższą cenę za uwolnienie kuriera: 32 osoby zostały rozstrzelane. Dlaczego ten los nie spotkał Zofii? To pytanie stawiała sobie potem wielokrotnie. Nie znalazła innej odpowiedzi poza tą, że zostało jej dane drugie życie. 30 maja 1945 roku, miesiąc po uwolnieniu obozu przez Armię Czerwoną, Zofia Rysiówna zapukała do drzwi rodzinnego domu w Nowym Sączu. Drogę z Branderburgii pokonała pieszo. Jej rodzina przeżyła wojnę.

Jeszcze w 1945 roku Zofia zdała eksternistycznie egzamin aktorski. W teatrze im. Słowackiego w Krakowie zagrała swoją pierwszą dużą rolę: Balladynę. W tym teatrze poznała młodszego o cztery lata Adama Hanuszkiewicza. W 1948 roku wzięli ślub. W 1953 roku przyszła na świat ich córka Katarzyna, cztery lata później syn Piotr.

Małżeństwo z reżyserem rozbiła inna kobieta

Małżeństwo Rysiówny i Hanuszkiewicza rozpadło się za sprawą innej kobiety, aktorki Teatru Powszechnego w Warszawie, Zofii Kucówny, Zofia Rysiówna przegrała tę walkę. Związek (od 1976 roku małżeństwo) Hanuszkiewicza i Kucówny przetrwał do połowy lat 80., kiedy reżyser zostawił ją dla młodszej o 30 lat aktorki Magdaleny Cwenówny. Zofia Rysiówna po rozwodzie z Hanuszkiewiczem nie wyszła już za mąż.

Wychowana w Nowym Sączu, aktorka (urodziła się dzień przed wadowiczanem Karolem Wojtyłą!) do końca życia czuła się związana z tym miastem. Tu debiutowała na scenie jako ośmiolatka, recytując wiersze z okazji 10-lecia odzyskania niepodległości, tu zdała maturę, tutaj wracała jako znana aktorka. Na Cmentarzu Komunalnym w Nowym Sączu znajduje się również grób Zofii Rysiówny. Ciało zmarłej 7 listopada 2003 roku aktorki zgodnie z jej wolą zostało skremowane.

Źródło artykułu: Życie na gorąco, Cykl „Niezwykłe biografie”, autor KP

Źródła zdjęć: [1] [2] [3]

3 myśli nt. „Zofia Rysiówna: Za bohaterstwo zapłaciła wielką cenę

  1. CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATERCE! Pan Bóg wybrał Ją! Dał niesamowita Siłę. Pan Hanuszkiewicz nie miał szans rywalizować z Bogiem! Potrzebował, jak sam powiedział ” OPIEKI KOBIET” ale BÓG DLA PANI ZOFII WYBRAŁ SIEBIE!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.