Zagadka efektu placebo

Znalezione obrazy dla zapytania efekt placebo

Tysiącletnie dzieje medycyny to jedna wielka historia placebo. Większość leków stosowanych w starożytności i w średniowiecznej medycynie nie zawierało żadnych substancji aktywnych. Czy zatem placebo jest najefektywniejszym środkiem leczniczym? Badania wskazują, że ten rodzaj leczenia działa na 30% chorób i niepożądanych objawów. Bez zwiększenia kosztów terapii, bez skutków ubocznych.

Aż do 1963 roku na rynku amerykańskim, który jest głównym motorem światowych badań, produkcji i stosowania leków wszelkiego rodzaju, powszechnie sprzedawano nieaktywne substancje uważane za lekarstwa. Dlaczego? Otóż żaden lek ani zabieg nie ma takiej skuteczności jak placebo. Jaka jest jego tajemnica i na czym polega to „leczenie”?

Znalezione obrazy dla zapytania efekt placebo

W amerykańskich czasopismach o tematyce psychiatrycznej opisano ciekawy eksperyment. Pacjenci z chorobą Parkinsona przeszli zabieg chirurgiczny, podczas którego transplantowano im do mózgu ludzkie neurony. Drugą grupę pacjentów poddano procedurom okołooperacyjnym, a potem lekarz poinformował ich o udanej operacji, choć w rzeczywistości do niej nie doszło. Wynik? Poprawa stanu pacjentów z obu grup. Ci drudzy nie byli operowani, ale myśleli, że tak było – ich ciała zachowywały się zatem tak, jakby rzeczywiście przeszli transplantację neuronów.

Fenomen placebo pokazuje, że ludzie mają zdolność samoleczenia. Szkopuł w tym, że nie umiemy rozpocząć go siłą woli, kiedy tylko chcemy. Dlatego potrzebna jest sugestia. Efektem placebo zajmował się też neurolog Farbizio Benedetti z Uniwersytetu Turyńskiego. W latach 90. badał jego działanie podczas testowania leków przeciwbólowych. Wynik był zaskakujący, bowiem niektórzy ochotnicy, którym podawano placebo, odczuwali ostatecznie słabsze bóle nic ci, którzy dostawali prawdziwe leki.

Znalezione obrazy dla zapytania efekt placebo

Co się dzieje w mózgu?

Benedetti stwierdził, że placebo to nie tylko zjawisko psychologiczne, ale fizjologiczny fenomen, który jest mierzalny i z którego pomocą można skutecznie leczyć. Przeprowadził kolejne badania i odkrył mechanizmy, dzięki którym organizm jest rzeczywiście zdolny do samoleczenia. Okazało się, że w mózgu ludzi, którzy wierzyli, że dostają lek, niezależnie od tego, jaka była prawda, dochodzi do leczniczych zmian biochemicznych.

Kiedy cieszący się zaufaniem lekarz przepisze pacjentowi lek, mózg chorego zaczyna produkować endorfinę i dopaminę. Hormony te zmniejszają ból, podnoszą odporność, regulują ciśnienie krwi, puls, oddech, pozytywnie wpływają na trawienie i sen. „Placebo włącza naturalny system ochrony zdrowia, który jest właściwością ludzkiego ciała. Oczekiwanie, że nasza dolegliwość zostanie wyleczona, aktywuje mechanizm odnowy psychofizycznej” – komentuje Benedetti.

Efekt placebo najlepiej działa w chorobach, którym towarzyszy ból, przy depresjach, lękach i chorobie Parkinsona. Czyli w tych dolegliwościach, na które wpływ ma nasz centralny układ nerwowy. W przypadku leków przeciwbólowych i antydepresyjnych aż 50% skuteczności leczenia przypisuje się właśnie efektowi placebo. Badania wykazały również, że po podaniu placebo zamiast leku przeciwbólowego ból ustępuje po takim samym czasie jak po zażyciu prawdziwego leku.

Podobny obraz Ważne jest także to, ile razy dziennie „lek” przyjmujemy. Więcej małych dawek jest lepsze niż jedna duża. Placebo, które podaje się 4 razy dziennie, działa lepiej, niż placebo podawane 2 razy w ciągu dnia. Dodatkowo, jeśli na opakowaniu placebo umieszczona jest nazwa znanego leku lub producenta, jego skuteczność będzie wyższa niż w przypadku leku „anonimowego”.

Francuski psychiatra Jean-Jacques Aulas przez długie lata zajmował się efektem placebo. „W niektórych przypadkach dla wyzdrowienia nie jest ważna skuteczność samego leku” – mówi medyk i opisuje przykład pacjenta, który nie mógł zasnąć bez środków nasennych. Pewnego dnia pielęgniarka przez przypadek podała mu ekstrakt z karczocha, który wyglądał podobnie jak stosowany w jego przypadku środek nasenny. Pacjent przespał po nim spokojnie całą noc! „Ten przykład, jak i jemu podobne, przekonały mnie, że czynnik psychologiczny w leczeniu jest kluczowy” – dodaje Aulas.

Ból o dużym nasileniu, na przykład spowodowany obrażeniami po wypadku, uśmierza się morfiną. Standardowa dawka morfiny zmniejsza ból o połowę u 75% pacjentów. „Kiedy w tych samych warunkach podamy zamiast morfiny placebo, skuteczność działania występuje u 56% pacjentów” – relacjonuje badania Aulas. Francuski specjalista uważa również, że w efekcie placebo tkwi skuteczność leczenia homeopatycznego.

„Żadne niezależne badania homeopatii nie wykazały nigdy skuteczności klinicznej wyższej niż na poziomie efektu placebo” – mówi lekarz. Jak zatem to działa? Pacjenci wierzą w skuteczność tej formy leczenia, a lekarze-homeopaci wysłuchują ich, interesują się nimi i uspokajają ich. Według Aulusa to wszystko działa uzdrawiająco – z tym, że w istocie jest to właśnie efekt placebo.

Angielski lekarz K.B.Thomas przeprowadził testy, w których wykazał, w jak dużej mierze efekt placebo zależy od oczekiwań pacjentów oraz od zachowania lekarza. Thomas przebadał 200 pacjentów, którzy uskarżali się na nieokreślone zaburzenia i którym lekarze nie potrafili postawić konkretnej diagnozy. Chodziło o bóle głowy, nieokreślone bóle brzucha, zmęczenie lub bóle w krzyżu.

Znalezione obrazy dla zapytania efekt placebo

Pacjenci zostali podzieleni na dwie grupy. Chorzy z pierwszej usłyszeli konkretną diagnozę i zapewnienie, że zostaną wyleczeni, ci z drugiej dowiedzieli się, że ich diagnoza jest niepewna. Następnie każda została podzielona na dwie podgrupy, z których pierwsza otrzymała lek placebo, podczas gdy drugiej nie podawano nic. Dwa tygodnie później 64% pacjentów z pierwszej podgrupy, znającej diagnozę i przyjmującej placebo, czuło się lepiej. Wśród pozostałych odsetek ten wynosił tylko 39%. Inaczej mówiąc – najlepiej leczy nas nasz własny mózg.

Źródło: Świat na dłoni, Źródła zdjęć: [1] [2] [3] [4] [5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.