12 lat od wypadku Varius Manx

Znalezione obrazy dla zapytania varius manx wypadek

Tamtego popołudnia, 27 maja 2006 r., podczas koncertu z okazji Dni Ziemi Milickiej, Monika Kuszyńska odczuwała dziwny niepokój. Stojąc na scenie z zespołem Varius Manx, była spięta jak nigdy. „Powiedziałam nawet menadżerce, że czuję się tak, jakby to był bardzo ważny koncert, że mam taką tremę, jakbym śpiewała na festiwalu. Jakby to był ostatni koncert w moim życiu” – wspominała.

Tamtej nocy nie mogła zasnąć i miała złe przeczucia. Nazajutrz w drodze powrotnej z występów wokalistka uległa groźnemu wypadkowi. Samochodem, którym podróżowała wraz z muzykami z zespołu, kierował Robert Janson. „Na zakręcie auto niespodziewanie zjechało na lewy pas, wypadło z drogi i uderzyło w drzewo” – informowała policja. Aby wyciągnąć ofiary zakleszczone w samochodzie, strażacy musieli rozcinać blachę…

Znalezione obrazy dla zapytania varius manx wypadek

Monika i Robert siedzieli na przednich fotelach i ucierpieli najbardziej. Janson przez dwa tygodnie w stanie krytycznym walczył w szpitalu o życie. Kuszyńska doznała urazu rdzenia kręgowego i musiała przejść aż pięć operacji.

Od tamtej pory Monika porusza się na wózku inwalidzkim, a rytm jej dni wyznacza żmudna rehabilitacja. „Po wypadku nie myślałam, czy będę chodzić, czy nie. Cieszyłam się, że żyję” – mówiła artystka. A o tym, że może już nigdy nie chodzić, lekarze poinformowali na początku tylko jej najbliższych.

Kiedy w czerwcu 2006 r. była jeszcze w szpitalu, w Sopocie podczas Festiwalu Top Trendy odbył się charytatywny koncert „Artyści na rzecz Varius Manx”. To tam Kasia Cerekwicka, Marysia Sadowska i Big Stars zaśpiewali dla Kuszyńskiej i Jansona utwór „Tyle siły mam”. Monika napisała go niedługo przed katastrofą, a muzykę skomponował Robert. „Koniec łez, koniec ich. Nie ma już płakać czym i tak przecież mija czas. Mija, więc może by, podnieść się i zacząć żyć od nowa, jeszcze jeden raz”. A publiczność zgromadzona w Operze Leśnej słuchająca tych słów nie mogła pozbyć się wrażenia, że opowiadają o wydarzeniach tamtej feralnej niedzieli, gdy Monika uległa wypadkowi.

„Sama nie wierzyłam, że tyle siły mam, tyle siły mam. Żyję, więc dobrze jest. Znowu zaskoczyło mnie, że tyle siły mam” – wokalistka nie raz podkreślała, że wierzy w sprawczą moc tej piosenki. „Niektórzy byli przerażeni, że tak przewidziałam przyszłość. Bo po wypadku życie może pójść w dwie strony. Albo się dołujemy i upadamy, albo uświadamiamy sobie, że życie jest kruche i krótkie. Wcześniej myśli się, że na wszystko ma się jeszcze czas. Potem trzeba z życia wyciągnąć to, co nam zostało, te ostatnie krople” – wyznała Monika. I starała się iść tą drogą. „Zupełnie niechcący napisałam o czymś, co za chwilę sobie postanowiłam, o świadomej decyzji, że przestanę rozpaczać, ten etap się zakończył i chcę budować wszystko od nowa” – tak tłumaczyła przesłanie płynące z hitu „Tyle siły mam”. Była taka dumna, że udało jej się wygrać trudną walkę o siebie. „Wykonałam nad sobą ogromną pracę. Sama sobie zaimponowałam, że depresja całkiem mną nie zawładnęła” – zdradziła.

Cztery lata po wypadku, we wrześniu 2010 r. wróciła na scenę podczas inauguracji Europejskiego Festiwalu Filmowego „Integracja Ty i Ja” i … wypadła wspaniale. „Miałam ogromne opory związane z pokazaniem się na wózku na scenie. Przecież wcześniej trudno mi było nawet wyjść z domu. To było wielkie wyzwanie” – wyznała. A pięć lat później reprezentowała Polskę na festiwalu Eurowizji w Wiedniu.

Znalezione obrazy dla zapytania monika kuszyńska eurowizja

Źródło: A.D. Na żywo, Źródła zdjęć: [1] [2] [3]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.