36 lat temu zmarła Romy Schneider

Znalezione obrazy dla zapytania romy schneider

Wróżka przepowiedziała Romy Schneider, że będzie miała tak nieszczęśliwe życie jak cesarzowa Sissi, którą zagrała. Gwiazda sześć lat później rozstała się ze swoją pierwszą miłością, Alainem Delonem. A jej wszystkie małżeństwa okazały się katastrofą.

Na jasnym dywanie stały pełna popielniczka i butelka po winie, zawartość przewróconego kieliszka wylała się na różowe satynowe spodnie aktorki i kartkę z niedokończonym listem. Taki widok o świcie 29 maja 1982 roku zobaczył w salonie ostatni towarzysz życia Romy Schneider, producent filmowy Laurent Petin. Często zdarzało jej się wtedy zasypiać w fotelu… Chciał ją więc obudzić, ale była zimna i bezwładna. Kiedy nie wyczuł pulsu, dotarło do niego, że nie wstanie już nigdy. W dniu śmierci miała 44 lata.

Laurent wezwał pogotowie i policję, zawiadomił też o tym, co się stało, Alaina Delona, który do końca przyjaźnił się z Romy. Kiedy gwiazdor przyjechał ze swoimi gorylami, Laurent wyjrzał przez okno. Kilka godzin później jego zdjęcie ukazało się w gazecie „France Soir” z podpisem „Ostatni towarzysz życia Romy Schneider w oknie mieszkania, w którym dziś znaleziono aktorkę martwą”. Tytuł artykułu brzmiał „Romy Schneider popełniła samobójstwo”, A pod nim informacja, że przedawkowała środki nasenne zmieszane z alkoholem.

Niedawno siostra Laurenta i przyjaciółka aktorki, projektantka mody Claude Petin, która jako ostatnia widziała Romy żywą, po trzydziestu latach milczenia przekonywała, że aktorka zmarła śmiercią naturalną. Prawdopodobnie na niewydolność serca. Sekcji nie przeprowadzono, by uniknąć skandalu.

Ostatni rok życia Schneider był koszmarem. Dowiedziała się, że ma raka nerki, a jej 15-letni syn David Meyen zmarł z wykrwawienia, po tym, jak uszkodził sobie tętnicę udową. Zapomniał wziąć klucze do domu dziadków, gdzie mieszkał, i nabił się na ostrza, przechodząc przez parkan. Romy po tej tragedii miesiącami snuła się po domu, sprawiała wrażenie nieobecnej, mamrotała coś pod nosem, przemawiała do zdjęcia syna.

Znalezione obrazy dla zapytania romy schneider death

Laurent Petin znalazł na biurku Romy kartkę z krótkim zdaniem, który napisał tata aktorki: „Schowaj swoje dzieciństwo do kieszeni i uciekaj, bo to jest wszystko, co posiadasz”. Tyle, że z ona dzieciństwa też nie miała szczęśliwych wspomnień…

Rodzice aktorzy byli zbyt pochłonięci swoimi karierami i romansami, żeby zajmować się córką. Urodziła się 23 września 1938 roku i jako czterotygodniowe niemowlę trafiła pod opiekę dziadków, rodziców mamy. To u nich spędziła dzieciństwo do momentu pójścia do katolickiej szkoły z internatem prowadzonej przez siostry zakonne.

To była edukacja w surowym wydaniu. A w internacie często zostawała nawet na święta. Kiedy inne dziewczynki jechały do domu, jej nikt nie chciał odebrać.

Znalezione obrazy dla zapytania young romy schneider

Koleżanki za nią nie przepadały. Romy umiała płakać na zawołanie i była patologiczną kłamczuchą. Nie mając wsparcia rodziców, którzy zresztą rozwiedli się jeszcze przed zapisaniem jej do szkoły, wymyślała swój własny świat. Była w nim zaprzyjaźniona ze wszystkimi aktorskimi sławami. Twierdziła, że nie tylko jada z nimi obiady, ale też pojawia się u ich boku na scenie. Choć znakomicie rysowała, uparła się, że będzie aktorką, „jak mamusia” – tłumaczyła w swoich dziecięcych zapiskach, które ukrywała w altanie w ogrodzie klasztornym. W wieku 13 lat opuściła internat, 20 lat później usunięte zostaje jej zdjęcie z galerii uczennic. Romy, protestując przeciwko ustawie antyaborcyjnej, przyznała się wtedy do usunięcia ciąży.

To był koniec edukacji przyszłej gwiazdy. Pochłonął ją film. Wszystko dzięki przypadkowi. Brakowało dziewczynki, która mogłaby zagrać u boku jej matki, Magdy Schneider, w ckliwym filmie o … rozpadzie małżeństwa „Kiedy znowu zakwitną białe bzy”. Reżyser zapytał aktorkę, czy przypadkiem nie ma córki, a ta sobie o niej przypomniała.

Znalezione obrazy dla zapytania romy schneider und magda schneider

W drugim filmie, „Fuerwerk”, Romy zagrała już sama. Krytycy byli zachwyceni, ale dziewczynka nie miała głowy do cieszenia się sukcesami. Znów z powodu matki. 44-letnia Magda Schneider, której aktorska kariera już się skończyła, postanowiła związać się z Hansem Herbertem Blatzheimem. A raczej z jego majątkiem. Był partią nie do pogardzenia – właściciel sieci restauracji i kilkudziesięciu hoteli, drugi na liście najbogatszych Niemców. Matka zmuszała Romy, żeby do ojczyma mówiła „papo”, on nazywał ją „mopsikiem”. Kazał towarzyszyć sobie podczas nudnych oficjalnych przyjęć, a wieczorem zakradał się do jej pokoju i próbował się do niej dobierać.

W 1955 roku, w wieku 17 lat, Romy trafiła na swoją życiową rolę. Zagrała księżniczkę Sissi, szesnastoletnią dziewczynę, która zostaje żoną Franciszka Józefa i trafia na cesarski dwór, gdzie obowiązują niezwykle sztywne zasady etykiety (ich strażniczką jest teściowa, arcyksiężna Zofia). Sissi straciła syna, co też miało spotkać aktorkę. Po premierze filmu krytyk Karl Korn napisał: „Romy Schneider serwuje nam mnóstwo rozczulających scen, obdarzając nas przy tym słodkim spojrzeniem „cielątka”. Po trzech częściach „Sissi” producenci zarobili 10 milionów marek – na każdą do kin przyszło około 6 milionów widzów. Powtórki o Sissi do dziś są jedną ze stałych atrakcji świątecznych ramówek telewizji na całym świecie.

Znalezione obrazy dla zapytania romy schneider sissi

Ojczym, sam zainteresowany pasierbicą, starał się ją trzymać jak najdalej od mężczyzn. Przekonywał, że trzeba strzec jej wizerunku niewinnej, porządnej panienki. Udawało się to, dopóki Romy nie trafiła na Alaina Delona.

Nie była to wcale miłość od pierwszego wejrzenia. Zagrali razem w filmie „Christine”, ale na początku autentycznie się nie znosili. Alain Delon widział w niej pucołowatą dziewuchę, Romy w nim pięknisia i buca – słyszała mnóstwo plotek o jego pociągu do starszych pań, zmieniania partnerek oraz wizytach w gejowskich barach. Na początku zdjęć pomagał im tłumacz, bo Romy nie mówiła po francusku. Wszystko zmieniło się na balu filmowców w Brukseli. Chemia pojawiła się podczas tańca. Odkryli w sobie mnóstwo podobieństw. Dla obojga film był całym światem, oboje nie mieli wykształcenia. Delon pracował wcześniej jako taksówkarz, kelner, żył z datków jako uliczny muzyk. Matka Romy uważała, że to najgorsza partia z możliwych. Powiedziała o Delonie, że jest „bez serca, a z jego stalowo-błękitnych oczu wyziera okrucieństwo” i że „urodził się, żeby uwodzić kobiety”. Co nie było takie dalekie od prawdy.

Znalezione obrazy dla zapytania romy schneider and alain delon

Romy nie przejęła się zdaniem matki. Miała jej już dość, podobnie jak ojczyma. Wyjechała z Niemiec, porzucając przy okazji wizerunek porządnej panienki. Zamieszkała bez ślubu z aktorem i jego przyjacielem w Paryżu. Była szczęśliwa i zakochana, choć widziała, że Delon nie jest zdolny do życia z jedną kobietą. W liście do przyjaciela w Niemczech napisała: „Lepiej przeżyć nieszczęśliwą namiętność niż chrapać z uczuciem błogiej sytości”. Chrapać z błogiej sytości nie było jej dane. Gdy Delon piął się po drabinie kariery, jej role były niewypałem. W środowisku filmowym przylgnęła do niej wtedy łatka „box office poison” – tak określano kogoś, kto gwarantuje klapę.

Delon coraz częściej znikał na noc, a kiedy wracał, dochodziło do awantur. W pokoju fruwały wazony, zdarzały się rękoczyny. Ale okrutnik o stalowobłękitnych oczach pomógł Romy zrobić kolejny krok w karierze. Zabrał ją do Viscontiego. I tak stała się muzą wielkiego włoskiego reżysera. W jednej z nowel „Boccaccio 70”, którą nakręcił, Romy po raz pierwszy pojawiła się nago. Świat, na szczęście dla aktorki, przestał w niej widzieć słodką Sissi. To był też początek kariery filmowej w najlepszych dla europejskiego kina czasach. Grała u wybitnych reżyserów i jako jedna z niewielu europejskich aktorek osiągnęła status gwiazdy, porównywalny z tym, jakim cieszyły się wybranki Hollywood. Szczęścia w miłości nie zaznała jednak nigdy.

Ani Delon, ani Romy nie chcieli mówić o swoim rozstaniu. Za to skwapliwie poinformował o nim niemiecki tygodnik „Spiegel”, zamieszczając notatkę: „Po 4 latach, 8 miesiącach i 24 dniach, po kilkukrotnie przesuwanym terminie ślubu, licznych odejściach i powrotach zakończyło się najbardziej burzliwe i najchętniej komentowane przez prasę narzeczeństwo tej połowy stulecia. W rozmowie telefonicznej, oddaleni od siebie o 13 tysięcy kilometrów austriacka aktorka Romy Schneider (25), i aktor francuskiej nowej fali („W pełnym słońcu”) Alain Delon (28) podjęli zgodną decyzję o rozstaniu”. Prawda była inna. To Delon odszedł, korzystając z najstarszego na świecie tłumaczenia wiarołomnych mężczyzn: „nie jestem dla ciebie dość dobry”. Romy po raz pierwszy usiłowała wtedy popełnić samobójstwo. Podcięła sobie żyły, ale na szczęście w porę ją odnaleziono.

Delon został na zawsze oddanym przyjacielem Romy. Był też jedynym bliskim aktorce mężczyzną, który nigdy nie wykorzystał jej finansowo. W odróżnieniu choćby od jej pierwszego męża, Harry’ego Meyena. O czternaście lat starszy od Romy aktor i reżyser żeby się z nią ożenić, musiał najpierw wziąć rozwód. Decyzję ułatwiła mu nowa praca, załatwiona przez aktorkę i wynajęty przez nią dom z basenem. Zapłaciła też jego żonie zasądzone odszkodowanie w wysokości 200 tysięcy marek. On, w ramach wdzięczności, wypominał jej brak wykształcenia i nazywał grubą kluchą. Dał jej jednak to, o czym marzyła. Po dwóch aborcjach zaszła w ciążę i wydawało się jej, że Mayen jest na tyle odpowiedzialny, że można z nim mieć dziecko. Ślub trwał 4 minuty, a Romy stała się panią Haubenstock, bo tak brzmiało prawdziwe nazwisko jej męża. Przenieśli się do Berlina, gdzie Romy miała nadzieję poznać wreszcie smak prawdziwego rodzinnego życia. Próbowała uczyć się gotować – bez powodzenia. Przewijała i kąpała dziecko – bez zapału. Od czasu do czasu fundowała rodzinie wycieczki na zakupy do Paryża.

Znalezione obrazy dla zapytania romy schneider and harry meyen

Życie z Harrym okazało się dalekie od sielanki. Starszy mąż ją kontrolował, dyktował, z kim ma się spotykać, wybierał role i kładł łapę na jej pieniądzach. A w domu bez przerwy narzekał na migreny, odurzał się proszkami przeciwbólowymi i błąkał się po pokojach w szlafroku i ciemnych okularach.

Romy musiała pracować, więc szybko porzuciła rolę kury domowej. Opiekę nad dzieckiem powierzyła niani. To wtedy coraz częściej zaczęła sięgać po alkohol, którym popijała podkradane mężowi proszki. Między jedną a drugą butelką wina odkryła, że wcale nie ma zamiaru dłużej przytakiwać mężowi, że już go nie kocha. Nadużywanie tabletek zrobiło swoje. Romy, po ataku nerwowym, wylądowała w klinice uniwersyteckiej (na jej oddziale zamkniętym Harry Meyen miał spędzać ostatnie lata życia; ostatecznie popełnił samobójstwo).

Kolejne małżeństwo Romy, tym razem z młodszym o 11 lat własnym sekretarzem, Danielem Biasinim, skończyło się separacją. Choć aktorka miała z nim córkę, szybko doszła do wniosku, że nie potrafi żyć z kimś od niej całkowicie zależnym.

Znalezione obrazy dla zapytania romy schneider and daniel biasini

Dzieciom z dwóch małżeństw nie poświęcała zbyt wiele uwagi. Nie dostała w dzieciństwie miłości i nie umiała jej dawać.

„Uderzała w niej wielka potrzeba miłości. Kiedy kochała, kochała bezgranicznie, szaleńczo. Oddawała wszystko: swój dom, pieniądze – wszystko. Dla mężczyzny, którego kochała, była gotowa poświęcić nawet karierę. Mimo to przez całe życie szukała miłości” – wspominał po latach Jean-Claude Brialy, który partnerował Delonowi i Schneider w filmie „Christine”.

„Instynkt popychał ją do zachować ekstremalnych. Była raz płomieniem, raz lodem, była mądra i głupia, wspaniałomyślna i wyrachowana, skłonna do kompromisów i nieprzejednana, radosna i pełna lęków. Nosząc w sobie tyle sprzeczności, miała wielkie dane, aby wcielać się na ekranie w najróżniejsze postacie. Nie miała natomiast niczego, co kobiecie potrzebne do spokojnego życia, za którym tak bardzo tęskniła” – powiedział na pogrzebie Romy Schneider Jacques Ruffio, reżyser „Nieznajomej z Sans-Souci”, ostatniego filmu, w którym zagrała.

Źródło: Katarzyna Szczerbowska, Wróżka 12/2015 (Na podstawie „Romy Schneider – zawiedzione marzenia” Michael Jurgs). Źródła zdjęć: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.