Oszukała cały świat

Wynalazczyni: Dolina Krzemowa w kropli krwi

Wynalazła maszynę do analiz krwi, na której zarobiła miliony. Budziła zaufanie. Była skromna, naturalna, zawsze ubrana na czarno, z psem u boku… Sęk w tym, że jej wynalazek nie działał, pieniądze przepadły, a przebiegłej bizneswoman groziło więzienie.

W spółce Theranos, założonej przez Elizabeth Holmes funkcję prezesa pełnił jej narzeczony Ramesh „Sunny” Balwani. 14 czerwca 2018 r. FBI postawiło im obojgu zarzuty oszustwa względem inwestorów, lekarzy i pacjentów. Przed nimi był proces, w którym groziło im nawet 20 lat więzienia. Na wszystkie pytania prawników kobieta odpowiadała „Nie wiem, nie pamiętam”.

Jeszcze niedawno chwaliła się pamięcią idealną. Udowadniała swój geniusz, cytując obszerne fragmenty powieści Jane Austin. Starannie pielęgnowała wizerunek, który stworzyła, inspirując się Stevem Jobsem. Ubrana zawsze na czarno, pojawiała się w biurze z samego rana z psem rasy husky u boku. Opowiadała, że do życia wystarcza jej skromna kawalerka, w lodówce zaś ma tylko wodę mineralną. Twierdziła, że jej marzeniem były studia medyczne, ale zawsze bała się zastrzyków. Lęk przed igłami zainspirował ją do badań nad maszyną, która przeprowadzi analizy krwi na podstawie tylko kilku kropel. Niepotrzebna będzie strzykawka i sporej wielkości próbówki, a jedynie drobne nakłucie i minipróbówka. Jej profesorowie ze studiów na kierunku inżynierii biochemicznej nie uwierzyli w ten projekt i nie chcieli patronować jej badaniom. Wtedy opuściła uczelnię i w piwnicy akademika założyła spółkę Theranos. Był rok 2003, a ona miała 19 lat. Od tej pory zaczęła kreować się na samorodny talent, geniusza, który myśli niestandardowo. A do tego żadne studia nie są jej potrzebne. Jeden z przyjaciół zapoznał ją z inwestorami polującymi na obiecujące startupy. Tak się zaczęło. Rzetelność Elizabeth zdawały się uwiarygadniać znajomości z prominentnymi osobami, m.in. z Chelseą Clinton, córką byłego prezydenta USA, a potem także kolejne nagrody i tytuły, m.in. „Kobiety Roku”, „Najmłodszej milionerki na świecie”. „Ambasadorki przedsiębiorczości”. Ten ostatni przyznał jej sam prezydent Barack Obama.

W 2013 roku niewielkie urządzenie „Edison”, wymyślone przez Holmes, zaczęto instalować w marketach. Chodziło o to, by można było niedrogo przebadać się przy okazji zakupów. To zapowiadało prawdziwą rewolucję dla mniej zamożnych Amerykanów, którzy mają ograniczony dostęp do służby zdrowia. Urządzeniem interesowały się też szpitale. A ekonomiści szacowali, że spółka Holmes jest warta 9 mld dolarów! Ona sama podbijała stawkę, twierdząc m.in., że jej urządzenie wykorzystuje amerykańska armia.

Nie uwierzył w to dziennikarz John Carreyrou z „Wall Street Journal”. Po jego śledztwie i niezależnej analizie „Edisona”, która wykazała, że maszyna nie działa, majątek firmy gwałtownie spadł do zera. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd odkryła, na jaką skalę inwestorzy byli oszukiwani i szybko postawiła Elizabeth zarzuty. Sprawa bulwersowała, ale również budziła zainteresowanie twórców z Hollywood. Do roli w „Bad Blood” szykuje się Jennifer Lawrence.

W marcu 2018 roku Holmes i jej współpracownik Ramesh Balwani zostali oskarżeni przez komisję ds. papierów wartościowych o pozyskanie środków od inwestorów za pomocą „wyrafinowanego, wieloletniego oszustwa”. W ramach ugody Holmes zgodziła się oddać kontrolę nad spółką i jej akcje oraz zapłacić 0,5 mln dolarów grzywny, a także otrzymała 10-letni zakaz zajmowania wyższych stanowisk w firmach notowanych na giełdzie.

14 czerwca 2018 r. FBI postawiło jej zarzuty oszustwa względem inwestorów, lekarzy i pacjentów.

Źródło: Tele tydzień. źródło zdjęcia [1]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *