Wielki talent i drobne słabości – Anna Jantar

Podobny obraz

Muzycy, który towarzyszyli Annie na scenie, wspominają, że jej koncerty na ogół kończyły się imprezą za kulisami. Jantar zmieniała się wówczas z wielkiej gwiazdy w koleżankę, która robi kolegom z zespołu kanapki z pasztetem i parzy herbatę. Lubiła też towarzysko napić się likieru czy też… zapalić papierosa, o czym długo nie wiedziała jej mama, Halina Szmeterling. Czytaj dalej

Wielki talent i drobne słabości. Dziś 38 rocznica śmierci Anny Jantar

Znalezione obrazy dla zapytania anna jantar

Zobaczył ją w poznańskim klubie studenckim Nurt. Spodobał mu się sposób, w jaki śpiewała, ale przede wszystkim – ona sama. Jarosław Kukulski był szefem artystycznym Nurtu i zespołu Waganci. Ponieważ Anna Szmeterling nie dostała się do Warszawskiej Szkoły Teatralnej, Kukulski zaprosił ją na przesłuchanie. „Waganci szukali wokalistki. Zaśpiewała „Mówiły mu” z repertuaru Maryli Rodowicz i została przyjęta. Do autobusu w pierwszą trasę koncertową z Wagantami Annę odprowadziła babcia. „Zwróciła się do mnie z prośbą, bym zaopiekował się Anią”, opowiadał Jarosław Kukulski. Czytaj dalej

Anna Jantar

„Córeczko moja kochana! Dzisiaj są twoje czwarte urodzinki, Niestety nie zdążę przyjechać na Twoje święto do domku, ale moje serce będzie z Twoim serduszkiem. Będziemy się Tobą cieszyć całe życie…” Ten list 3 marca 1980 roku Anna Jantar wysłała do swojej ukochanej córki Natalii z Nowego Jorku – po Stanach Zjednoczonych odbywała tournée. Dziesięć dni później wokalistka miała zarezerwowany lot do Polski. Kupiła jeszcze ubranka i zabawki dla małej Natalii, zrobiła sobie pamiątkową sesję w drodze na lotnisko Kennedy’ego. Ta podróż miała zmienić całe jej życie i karierę. Anna Jantar zdecydowała bowiem, że dla dobra rodziny zrezygnuje z kontraktu w klubie polonijnym w USA. „Zadzwoniła, żebym wyjechał po nią z Natalią i babcią. Ponieważ byłem na nią obrażony, powiedziałem oschle: – Dobrze, będę.- Gdybym wiedział, że to nasza ostatnia rozmowa, wszystko inne przestałoby się liczyć”, wspominał mąż gwiazdy Jarosław Kukulski. Z Nowego Jorku Anna Jantar wyleciała w piątek 13 marca z dwugodzinnym opóźnieniem. Podczas podejścia do lądowania na lotnisko Okęcie samolot LOT-u Ił-62 „Mikołaj Kopernik” rozbił się wskutek awarii silników. Zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi. Czytaj dalej

Ryzykowne loty i znikające samoloty

Informacje o katastrofach lotniczych zawsze wzbudzają wielkie zainteresowanie. Być może ciągle tkwi w nas irracjonalna nieufność wobec tych maszyn, które „nie mają prawa latać”. Może ciągle, mimo statystyk, które dowodzą czegoś przeciwnego, uważamy latanie za najbardziej niebezpieczną formę transportu. Dużo więcej ludzi ginie, statystycznie podczas podróży, rzekomo bezpiecznymi, kolejami. Śmierć w wypadku samochodowym jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie. Mimo to to runięcie maszyny w czeluście morza czy znikające z radarów samoloty utwierdza ludzi w przekonaniu, że latanie to ciągle niebezpieczna przygoda.
W obliczu ostatniej głośnej katastrofy Boeinga 777 – należącego do Malaysia Airlines przedstawiam głośne i dziwne katastrofy lotnicze.

• Katastrofa lotnicza w Lesie Kabackim

6 kilometrów dzieliło polski samolot od pasa startowego na Okęciu, gdy nastąpiła eksplozja. Ił-62 spadł na Las Kabacki pod Warszawą, zginęło 172 pasażerów i 11 członków załogi. Tragedia miała miejsce 9 maja 1987 roku. Była to największa katastrofa lotnicza w Polsce.

• Zderzenie z drapaczem chmur

14 osób zginęło w wyniku zderzenia się ze samolotu ze ścianą Empire State Building w Nowym Jorku. W samolocie znajdowały się 3 osoby, reszta ofiar to ludzie, którzy akurat przebywali na 79. piętrze budynku.

• Earhart na Elektrze

2 lipca 1937 roku amerykańska pionierka lotnictwa Amelia Earhart podjęła – jako pierwsza kobieta – próbę lotu dookoła świata. Był to jednak lot bez powrotu. Earhart nigdy nie dotarła do wyspy Howland na Pacyfiku, która miała posłużyć do międzylądowania. W 1940 roku znaleziono ludzkie kości, pustą skrzynkę po sekstancie i damski but na bezludnej wysepce leżącej na trasie przelotu. Przeprowadzono w 1998 roku badanie kości wykazało, że prawdopodobnie były to szczątki Earthart.

• Tylko 15 sekund

15 sekund zabrakło do planowanego lądowania samolotu Ił-62 Polskich Linii Lotniczych 14 marca 1980 roku. Samolot spadł przed pasem startowym, zginęło 87 osób, w tym piosenkarka Anna Jantar.

• Zderzenie kolosów

59 osób przeżyło największą katastrofę lotniczą na świecie – zderzenie dwóch Boeingów na zamglonych pasach startowych lotniska na Teneryfie w 1977 roku. Na pokładach znajdowały się łącznie 644 osoby.

• Ryzykowne zwiedzanie

124 osoby zginęły, gdy Boeing 707 wpadł w turbulencje nad górą Fudżi w 1966 roku. Pilot skierował samolot w kierunku góry, by pasażerowie mogli podziwiać ją z bliska.

• Legenda swingu

Gęsta mgła, błąd pilota i spadające bomby stały się 15 grudnia 1944 roku zgubą muzyka Glenna Millera. W drodze z Anglii do Paryża mały samolot Millera przez pomyłkę trafił w rejon dywanowego nalotu RAF. Samolotu, Millera i pilota nigdy nie odnaleziono.

• Ostatni lot

Scriitorul și aviatorul Antoine de Saint-Exupéry

Francuski pisarz Antoine de Saint-Exupery wyruszył 31 lipca 1944 roku z Korsyki na misję zwiadowczą. Nigdy nie dotarł do celu i przez kilkadziesiąt lat uchodził na zaginionego. Dopiero w 2004 roku odnaleziono jego samolot, wydobyto z dna Morza Śródziemnego i zidentyfikowano. Po samym Exuperym nie znaleziono śladu. Nie wiedziano wówczas, czy samolot został zestrzelony, czy spadł w skutek awarii. We Francji krążyła też pogłoska, że słynny pisarz popełnił samobójstwo. Co innego ustalił Lino von Gartzen, niemiecki specjalista od archeologii podwodnej. Skojarzył on miejsce, w którym odnaleziono wrak, z raportami Lutwaffe. 31 lipca 1944 roku pilot Horst Rippert meldował, że napotkał i strącił w tym właśnie rejonie nieprzyjacielski samolot Lockheed P 38 „Lighting”. Po latach z wielkim smutkiem przyjął wiadomość, że to on prawdopodobnie zestrzelił Saint- Exupery’ego. Zawsze podziwiał jego książki. Gdyby wówczas wiedział, kogo ma przed sobą, nie strzelałby.

• Trójkąt bermudzki

5 grudnia 1945 roku pięć bombowców torpedowych opuściło bazę Fort Lauderdale na Florydzie, udając się na rutynowe ćwiczenia i przepadło bez śladu. Jest to zapewne najlepiej udokumentowany incydent zaginięcia w trójkącie bermudzkim. Z biegiem lat wokół lotu nr 19 zrodził się mit podsycany przez autorów książek o tematyce ezoterycznej. Prawda jest jednak mniej spektakularna. Najprawdopodobniej błąd w systemie nawigacji sprawił, że piloci skierowali maszyny nad otwarte morze, a samoloty spadły, gdy skończyło im się paliwo. Faktem jest natomiast, że nigdy nie odnaleziono ani członków załogi, ani samolotów.

• Pod wulkanem

W 1947 roku rozbił się samolot British South American Airways przewożący 11 osób z Londynu do Santiago w Chile. Łączność z maszyną nagle się urwała. Nie odnaleziono wraku, samolot uznano za zaginiony. W styczniu 2000 roku znaleziono szczątki maszyny i pasażerów na wysokości 5,5 tys. metrów n.p.m. w pobliżu wulkanu Tupangato w argentyńskich Andach.

• Cud w lecie deszczowym

24 grudnia 1971 roku samolot Lockheed L-188A z 92 pasażerami na pokładzie spadł w lesie deszczowym, trafiony przez piorun. Indianie znaleźli 17-letnią Niemkę, jedyną osobę ocalałą z katastrofy. Zanim ratownikom udało się dotrzeć do wraku, minęły kolejne dwa tygodnie.

• Koszmar w Andach

13 października 1972 roku samolot należący do urugwajskiego lotnictwa leciał z Montevideo do Santiago de Chile. Na pokładzie było 45 pasażerów, a wśród nich członkowie drużyny rugby, ich opiekunowie i krewni. Na wysokości czterech tysięcy metrów maszyna rozbiła się na zboczu góry. Kilkunastu pasażerów zginęło już przy zderzeniu. Po tygodniu przerwano poszukiwania, jako że było to w rejonie, gdzie nigdy nie postała ludzka stopa. Mimo to części pasażerów udało się przeżyć kilka miesięcy w wysokogórskiej krainie wiecznych śniegów. Żywili się mięsem martwych współpasażerów. W końcu grupa rozbitków wybrała się po pomoc, a wszyscy, którzy uszli z życiem z katastrofy, zostali uratowani.

• Zaginiony na Syberii

Zimą 1995 roku rosyjski samolot Tu-154 linii Aerofłot rozbił się z 98 osobami na pokładzie na trasie z Jużnosachalińska do Chabarowska. Ponad dwa tygodnie szukano wraku, by odnaleźć go w końcu na syberyjskim wybrzeżu.

• Znalezisko po 26 latach

W 2003 roku na górze Chimborazo w Ekwadorze odnaleziono wrak samolotu linii Saeta. Samolot ten przepadł 15 sierpnia 1976 roku z 59 pasażerami na pokładzie.

• Desperackie poszukiwania

W styczniu 2007 roku boeing 737 ze 102 pasażerami na pokładzie zaginął nad trudno dostępną indonezyjską wyspą Celebes. Tysiące żołnierzy przeczesywało dżunglę, samoloty przeszukiwały teren z powietrza, a statki krążyły po morzu, by odnaleźć zaginiony samolot. Dopiero po dziesięciu dniach znaleziono szczątki wraku. Rozwiało to nadzieję, że pasażerowie wylądowali przymusowo w dżungli. Trzy tygodnie po katastrofie wyłowiono czarną skrzynkę.

• Gdzie jest Fossett?

Podróżnik Steve Fossett, który zasłynął m.in. podróżą balonem dookoła świata, 3 września 2007 roku wystartował do lotu jednosilnikowym samolotem bellanca nad pasmem górskim Sierra Nevada – i już nie wrócił. Po wielu miesiącach poszukiwań uznano go za zmarłego. Rok po tajemniczym zaginięciu wędrowcy odnaleźli w górzystym regionie na obrzeżach Sierra Nevada rzeczy osobiste 63-latka, m.in. licencję pilota i sweter. W krótce potem ekipa poszukiwawcza znalazła roztrzaskany samolot, a w pobliżu miejsca katastrofy także ludzkie kości, tenisówki, karty kredytowe i pogryzione przez zwierzęta prawo jazdy. 3 listopada 2008 roku badania laboratoryjne ostatecznie dowiodły, że były to kości Steve’a Fosseta.

Źródła zdjęć [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7]