Tak zabija dama

Podobny obraz

Nie ma już sprawiedliwości we Francji – stwierdziła Henriette Caillaux, żona ministra finansów i wymierzyła ją sama. Strzeliła sześć razy do redaktora „Le Figaro”.

16 marca 1914 roku, o piątej po południu, do paryskiej redakcji dziennika „Le Figaro” weszła 40-letnia dama w futrze, dłonie skrywała w futrzanej mufce. Zażądała spotkania z redaktorem Gastonem Calmette’em, naczelnym gazety i jednym z najbardziej wpływowych dziennikarzy Francji. Nie było go, więc usiadła i spokojnie czekała. Gdy po godzinie wrócił, natychmiast ją rozpoznał. Zaprosił do gabinetu. Kobieta zamieniła z nim kilka słów, po czym wyjęła pistolet z mufki i oddała w kierunku redaktora sześć strzałów. Cztery razy trafiła. Czytaj dalej