Jak ofiara stała się terrorystką – Porwanie Patty Hearst

40. rocznica porwania Patty Hearst

15 kwietnia 1974 r. zapisał się niezwykle dokładnie w pamięci klientów i pracowników jednego z oddziałów Hibernia Bank. A także w historii światowej kryminalistyki. Rankiem tego dnia do niewielkiej filii przy Noriega Street w San Francisco wkroczyła grupa pięciu osób: czarnoskóry mężczyzna i cztery białe kobiety. Mieli broń maszynową. Sterroryzowali obsługę i, oddawszy kilka strzałów, uciekli, pozostawiając za sobą kilku rannych i zabierając 10 tys. dolarów. Jakież było zdumienie śledczych, gdy analizując nagrania z bankowej kamery odkryli, że jedną z wykrzykujących rozkazy napastniczek była Patty Hearst: wnuczka prasowego magnata, porwana trzy miesiące wcześniej z własnego domu. Zdjęcia były wyraźne, o pomyłce nie mogło być mowy. Ameryka, żyjąca dotąd historią uprowadzenia i kibicująca poszukującym dziewczyny agentom FBI, dosłownie osłupiała.

Znalezione obrazy dla zapytania Hibernia Bank patty hearst Czytaj dalej

Recenzja miesiąca: „Uprowadzona” – Lucy Christopher

Rzadko biorę się za pisanie recenzji książek choć dużo czytam i piszę. Jednak obok tego tytułu nie mogłam przejść obojętnie. Postanowiłam, że mój zachwyt nad książką wyrażę przez napisanie recenzji właśnie.

Z książek dla nastolatek wyrosłam dawno. Mimo to są pozycje, do których często wracam. Wspomnę tu chociażby o „Marzę o ślubie” Lucyny Legut czy „Idolu nastolatek” Meg Cabot. Po te książki sięgam z sentymentem raz na kilka lat i robię to dlatego, że wywołują całą gamę pozytywnych wspomnień z czasów gdy byłam podlotkiem. Jednakże nowe tytuły dla nastolatków omijam szerokim łukiem na księgarskich półkach. Zwyczajnie nie jest już to literatura dla mnie. Śmiem twierdzić, że wyrosłam już po prostu z takich książek. Czytaj dalej